Poprzednio miałem na blogu statystyki stat24.pl, ale je zmieniłem 3 dni temu na gostats.pl. Zmieniłem je, ponieważ zaczęły się pojawiać reklamy. Bardzo mnie to wkur***ło, bo nie zostałem powiadomiony przez zespół stat24, że teraz będą mi wyświetlać reklamy. Zachowali się po chamsku.
Nigdy nie będę korzystał z usług firmy, która będzie mi wyświetlać reklamy na stronie, bez mojej wiedzy, i bez kontroli tych reklam.
Nie trzeba dużo, aby cię spalono na stosie... oops, to nie ta bajka, aby cię uznano za pedofila, wystarczy zrobić to, co zrobił bohater tego artykułu. Zacytuję:
Świętokrzyscy policjanci zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który wysyłał losowo wybranym osobom mms-y z filmami pornograficznymi. Kilka z nich trafiło do nieletnich posiadaczy komórek.
Poczynania 30-latka były śledzone przez policję z Buska Zdroju od grudnia ubiegłego roku. Mężczyzna nagrywał przy pomocy swojego telefonu treści pornograficzne i wysyłał je w postaci mms-ów do całkowicie przypadkowych osób. Kilka z nich trafiło do 15-letniego chłopca i jego nieletnich kolegów.
Podejrzany został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Przyznał się do zarzutów i został objęty dozorem policyjnym. Za rozpowszechnianie treści pornograficznych osobom poniżej 15 roku życia grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Po przeczytaniu komentarzy, na serio się przestraszyłem.
Ma być skazany za prezentowanie treści pornograficznych osobom nieletnim, wg mnie to głupota, bo:
Wysyłał sms do przypadkowych osób.
Osoby mogły to skasować, nie były do tego zmuszane, ponieważ aby otworzyć mms trzeba go najpierw pobrać.
To tak jakby skazać twórcę strony pornograficznej.
To tak jakby skazać osobę wysyłającą linki do stron pornograficznych przypadkowym osobom.
Mógłby zostać skazany, gdyby takie coś istniałó, za nieumyślne prezentowanie treści nieletnim, lub gdyby wysyłaj wielokrotnie sms do nieznanego mu 14-latka, to conajwyżej za nękanie.
Znalazłem też jeszcze jeden artykuł na temat ogólnopolskiej akcji "Typhon" skierowanej przeciw pedofilom. Policja weszła do 91 domów, a zatrzymała 78 osób, oznacza to, że w kilku przypadkach się pomylili.
Jeden z tego wniosek: Teraz każdy może zostać oskarżony o pedofilię, wystarczy tylko słowo bez żadnych poszlak. Ale to jest bajka, bo jeśli nie jesteś winny, to nie zostanie skazany; najważniejsze jest to, że wystarczy oskarżenie, a cała rodzina od ciebie się odwraca, zwalniają cię z pracy, wszystko, na co pracowałeś, przepada.
A nie mówiłem, że nasz system emerytalny nie jest odporny na starzenie się społeczeństwa. Ale okazuje się też, że nie jest odporny na spadek liczby pracujących. ZUS dostał 4 mld z budżetu państwa i jeszcze brakuje 8 mld na wypłaty emerytur. Ale nie ma się co martwić, FUS pożyczy pieniądze(chociaż dostał w tym roku 31 mld z budżetu państwa), mniejsza z tym, że później trzeba te pożyczki spłacić.
Naprawdę najlepiej byłoby, gdyby każdy odkładał na swoją emeryturę, a nie na emeryturę obecnego emeryta. Nikt by nie musiał się martwić, tym, że spadnie liczba pracujących i będzie brakować na emerytury.
To tyle. Linki:
Karty najpierw powinien potasować rozdający. Powinien też dać możliwość potasowania innemu graczowi.
W przypadku więcej niż trzech graczów rozdający nie uczestniczy w grze, tzn. siedzi na musiku.
Rozdawanie kart powinien zacząć od siebie lub od zawodnika po jego prawej stronie. Rozdaje się w ruchu przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
Na musik powinno się odłożyć tyle kart ile jest graczów.
Na wymianę oddaje się tyle kart, ile wynosi reszta z dzielenia ilości kart przez liczbę graczów.
Nie powinno się dawać dwóch lub więcej kart z rzędu na musik, dla gracza, lub na wymianę.
Licytacja
Każdy gracz sprawdza, ile może uzyskać punktów przy swoich kartach.
Licytacja musi zacząć się od 100.
Licytację rozpoczyna gracz rozdający karty lub w przypadku, gdy on nie uczestniczy w grze, to siedzący po jego lewej stronie.
Każdy gracz może powiedzieć pas lub 10 więcej niż poprzednik.
Licytację wygrywa gracz, który powiedział najwięcej – zwany „grającym”.
Suma, którą zalicytował „grający”, powinna być zapisana.
Musik
Karty na musiku muszą być pokazane.
Jeśli jakiś gracz siedzi na musiku, to za każdego asa na musiku dopisuje mu się do wyniku 50 pkt, za każdego jokera 60 pkt, za cesarza 100 pkt oraz punkty za pełne meldunki.
Karty z musika otrzymuje „grający”. Daje on pozostałym graczom po jednej karcie ze swoich kart, ale nie pokazując wartości tych kart.
Lewa
Pierwszą lewę zaczyna „grający”ę, a kolejne gracz, który wygrał poprzednią lewę. Gracz, który zaczyna lewę, daje pierwszą kartę na stół. Kolejną kartę dokłada gracz siedzący po lewej stronie gracza poprzedniego. Lewę kończy gracz siedzący po prawej stronie gracza rozpoczynającego.
Kolor obowiązujący to kolor pierwszej karty lewy.
Gracze mają obowiązek dawania karty obowiązującego koloru. Jeśli nie mają karty do koloru mogą dać dowolną kartę(takie sytuacje powinny być zapisywane, żeby uniknąć oszustw).
Wystawienie cesarza przerywa lewę. Karty(oprócz cesarza) bierze ten, co wygrał lewę. Gracz, który wystawił cesarza musi dać jeszcze jedną, właściwą kartę(jeśli dał odpowiednią kartę może meldować). Lewa z cesarzem kończy się na graczu, na którym poprzednia lewa by się zakończyła. W przypadku, gdy w lewie uczestniczy cesarz, gracze nie mają obowiązku dawania do koloru, bo i tak przegrają.
Tryumf to karty koloru ostatniego meldunku I rodzaju; obowiązuje do nowego rozdania.
W przypadku, gdy jako kolejna(nie pierwsza) karta zostanie wyłożony tryumf, kolejni gracze nie mają obowiązku dorzucania do koloru.
Lewę wygrywa gracz, który dał najwyższy tryumf, w przeciwnym wypadku najwyższą kartę obowiązującego koloru.
Gracz, który wyłożył na stół jokera, musi dołożyć inną kartę dowolnego koloru, i będzie ona traktowana jak karta obowiązującego koloru.
Meldunek
Meldunek I rodzaju:
Ten meldunek jest to król z damą jednego koloru.
Jeśli gracz posiada taką parę, może meldować, przebijając inne karty lewy lub rozpoczynając lewę.
Ten meldunek to książę i młoda księżniczka różnego koloru.
Jeśli gracz posiada taką parę, może meldować, przebijając inne karty lewy lub rozpoczynając lewę.
Wartość meldunku to: ¼ wartości meldunku I rodzaju koloru księcia + ¼ wartości meldunku I rodzaju koloru młodej księżniczki.
Podliczanie punktów
Po obliczeniu punktów: punkty ze zdobytych kart i meldunków, gracze zapisują swoje punkty.
Po obliczeniu punktów gracz "grający" sprawdza, czy zdobył deklarowaną po licytacji liczbę punktów. Jeśli tak dopisuje się do wyniku liczbę zdobytych punktów, jeśli nie do wyniku dopisuje się (liczba deklarowanych punktów – liczba zdobytych punktów).
Zakończenie rozgrywki
Grę wygrywa gracz, który pierwszy zdobędzie lub przekroczy 2000 pkt. Jeśli więcej graczy to zrobi, to wygrywa ten z większą liczbą punktów.