Kompilacja kernela sposobem debiana

Tagi: Debian, jądro, kernel, kompilacja, konfiguracja, Linux, moduł, NVIDIA,
Kategoria:

W końcu wziąłem się za kompilację kernela. Trochę czasu straciłem, bo kompilowałem aż trzy razy, ale rezultatem tego jest poradnik i kolejne doświadczenie. Jedak to nie było z nudów, w tym wypadku okoliczności mnie do tego zmusiły, a właściwe moduł nvidiafb.

***

Jak każdy Linuksowiec wie, względu ideologiczne nieraz należy odłożyć na bok, gdy chodzi o sprzęt, a właściwie sterowniki do niego. Chcąc grać w gry, które można nazwać grami XXI wieku, niestety jeszcze (niedługo się to zmieni) muszę używać zamkniętych sterowników od NVIDI. I właśnie w nowej wersji kernela debianowego domyślnie jest wkompilowany moduł nvidiafb (otwarty sterownik), który uniemożliwia zainstalowanie zamkniętego sterownika.

***

To była taka mała dygresja, ale wracając do tematu, musiałem przekompilować cały kernel. A jak już cały kernel, to wolałem sobie ściągnąć najnowszego, poradnik będzie pokazywał jak skompilować kernela 2.6.34 (kompilacja innych kerneli wygląda podobnie, jedynie zmieniamy numerki).

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Minimalizm, a pamiątki z wycieczek

Tagi: minimalizm, niepotrzebne rzeczy, pamiątki, Wycieczki,
Kategoria:

Ostatnio zacząłem ponownie pomyśleć o pozbyciu się kilku rzeczy, a że jest to pora wycieczek szkolnych, pomyślałem właśnie o niepotrzebnych pamiątkach z tych wycieczek. Nie dość, że nie spełniają swojej funkcji, to jeszcze zajmują niepotrzebne mniejsce.

Pamiątki z wycieczek

Przypominam sobie swoje pierwsze wycieczki i patrze na obecne wycieczki młodszych znajomych. Nie różnią się te wycieczki w ogóle, z tych wycieczek mamy tylko jakieś głupie ciupagi, domki, czaszki, słoniki, ramki na zdjęcia itd. itd. One nie przypominają tych wycieczek, nie przypominają tego, co na nich robiłem, z kim tam byłem i gdzie byłem. Przypominają one tylko o wyrzuceniu pieniędzy w błoto. Przez wszystkie wycieczki tych pieniędzy by się bardzo dużo naskładało, jeśli liczyć, że na każdej wycieczce traci się 50zł (optymistyczne założenie) to na 6 wycieczek wychodzi 300 zł. Za te pieniądze można kupić dziecku aparat. Aparat w lepszy sposób utrwali wycieczki i zrobi unikalne pamiątki, przy których miło będzie można spędzić czas na stare lata.

To jest co prawda krótki wpis na temat minimalizmu, ale przypominający, że w każdym aspekcie naszego życia należy szukać okazji do oszczędzania i usuwania niepotrzebnych rzeczy.
Jeśli masz ciekawe spostrzeżenia dotyczące minimalizmu możesz podzielić się nimi w komentarzu.

Zobacz komentarze

Książki - koniec maja

Tagi: Brian Williams, książki, Robert Muchamore, Roderick Gordon, „Cherub”, „Gangster”, „Tunele”, „Wpadka”,
Kategoria:

Dzisiaj Dzień Dziecka, a ja się meczę i piszę opisy książek. Nie odbiegając zbytnio od tematu, postanowiłem publikować opisy przeczytanych książek dokładnie 1 dnia każdego miesiąca. Od ostatniego wpisu o książkach przeczytałem „Wpadkę” i „Gangstera” Roberta Muchamore z serii „Cherub” oraz „Tunele” Rodericka Gordona i Briana Williamsa.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze