Czerwiec - książki

Tagi: Brian Williams, czerwiec, książki, Rick Riordan, Roderick Gordon, Wiesław Wernic, „Głębiej”, „Otchłan”, „Percy Jackson i bog, „Tunele”, „Ucieczka z Wichita , „Złodziej Pioruna”,
Kategoria:

W czerwcu przeczytałem dużo grubszych książek, chyba ostatnie sensowne książki z tego działu w bibliotece, z którego przeważnie pożyczam. Aż dwie książki pożyczone odrzuciłem, jedną bo już czytałem, a drugą, bo słownictwo było w niej jak dla jakiegoś 13-latka. Postanowiłem się przenieść do innego działu i czytać jakieś bardziej wymagające pozycje, lepiej czytać książki, dla których jest się za młodym niż dla których jest się za starym. Ale wracając do czerwca, przeczytałem „Głębiej” i „Otchłan” z seri „Tunele” Rodericka Gordona & Briana Williamsa, „Złodziej Pioruna” z seri „Percy Jackson i bogowie olimpijscy” Ricka Riordana oraz „Ucieczka z Wichita Falls” Wiesława Wernica.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Książki - koniec maja

Tagi: Brian Williams, książki, Robert Muchamore, Roderick Gordon, „Cherub”, „Gangster”, „Tunele”, „Wpadka”,
Kategoria:

Dzisiaj Dzień Dziecka, a ja się meczę i piszę opisy książek. Nie odbiegając zbytnio od tematu, postanowiłem publikować opisy przeczytanych książek dokładnie 1 dnia każdego miesiąca. Od ostatniego wpisu o książkach przeczytałem „Wpadkę” i „Gangstera” Roberta Muchamore z serii „Cherub” oraz „Tunele” Rodericka Gordona i Briana Williamsa.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Książki - kwiecień i maj

Tagi: Annika Thor, John Flanagan, książki, Paul Glennon, Stanisław Lem, „Fiasko”, „Księgowir”, „Prawda czy Wyzwanie, „Płonący Most”, „Ruiny Gorlanu”, „Zwiadowcy”,
Kategoria:

Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu na temat książek. Jednak powodem tego było m.in. to, że pracowałem bardziej nad tym co teraz widzicie, czyli własnym CMS (Content Managment System), a nie nad wpisami. Wracając jednak do książek, opiszę 5 książek: „Fiasko” Stanisława Lema, „Księgowir” Paula Glennona, „Prawda czy wyzwanie” Anniki Thor, „Ruiny Gorlanu” Johna Flanagana oraz „Płonący Most” tego samego autora.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Książki - marzec i kwiecień

Tagi: Anthony Horowitz, czytanie, książki, Rachel Caine, recenzja, Robert Muchamore, Tolkien, „Bojownicy”, „Cherub”, „Krucze Wrota”, „Kurier”, „Mroczna Gwiazda”, „Nocna aleja”, „Rekrut”, „Świadek”, „Tygrysi Księżyc”, „Ucieczka”, „Wampiry z Morganvil,
Kategoria:

Ostatni wpis o książkach był 11 marca, co nie oznacza, że od tamtego czasu nie czytałem. Wręcz przeciwnie, na świętach i w ostatnią sobotę przeczytałem masę książek, dopiero wczoraj wziąłem się za pisanie ich krótkich opisów, wystawiania ocen. Wczoraj nie opublikowałem wpisu, bo w przypadku dłuższych wpisów daję im czas na dojrzenie, to co wczoraj brzmiało mądrze, dzisiaj niekoniecznie takie się wydaje.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

„Potop” - film

Tagi: film, książka, lektura, Potop, Szkoła,
Kategoria:

W poniedziałek mam sprawdzian z treści „Potopu" H. Sienkiewicza. Książkę przeczytałem jeszcze przed świętami, a zacząłem miesiąc wcześniej, 50 stron dziennie to nie tak dużo. W celu utrwalenia treściu utworu postanowiłem sobie oglądnąć film, na filmwebie użytkownicy pisali , że zgodny z lekturą. Po dobrnięciu połowy piątej godziny filmu nie wytrzymałem, stwierdziłem, że filmu tak niezgodnego z lekturą to jeszcze na oczy nie widziałem, nie będę marnował jeszcze pół godziny na oglądanie reszty i na zastanawianie się, czy to w filmie namieszali, czy ja źle pamiętam z lektury. Przykłady elementów i znacząco różniących się

  • Ucieczka Oleńki
  • Listy do Kmicic od hetmana i oświadczyny Wołodyjowskiego Oleńce
  • Anna Borzobohata-Krasicka
  • Miecznik rosieński
  • podróż Kmicic z królem
  • posłowie od Szwedów do klasztoru w Jasnej Górze
  • podróż Kmicic spod chaty smolarza do klasztoru w Jasnej Górze
Jakbym dorwał tego, co tą bzdurę na filmwebie napisał, to... To tyle na temat wiarygodności niektórych źródeł w Internecie.

Zobacz komentarze

Czytanie książek

Tagi: Andrzej Żak, fantasy, Karol May, książki, literatura, powieść przygodowa, recenzja, smoki, „Smoki”,
Kategoria:

Postanowiłem czytać jedną książkę w tygodniu i tak robię, nawet więcej, bo staram się nadrobić styczeń. Jednak stwierdziłem, że druga część tego, co obiecałem - pisanie recenzji każdej książki - nie ma za bardzo sensu. Po pierwsze ten blog stałby się bardziej blogiem o książkach niż o programowaniu, linuksie, matematyce, życiu. A co najważniejsze, trafiam na ciekawe książki, o których jest warto napisać recenzję, lecz o części się nie da pisać. Będę jedynie pisał raz na miesiąc zbiorczy post na temat przeczytanych książek.

„Smoki”

Książka Andrzeja Żaka wprowadza nas w fantastyczny świat. W tym świecie występują smoki trzygłowe i smoki jednogłowe, czarodzieje, wilkomadzy oraz inne magiczne istoty. Głównym bohaterem jest czarodziej Dawid, dostaje on misję od króla smoków, aby odnaleźć zaginiony artefakt, w tym celu wielokrotnie cofa się w czasie. Szkoda, że autor nie poruszył tutaj tematu skutków przemieszczania się w czasie, Dawid cofa się w czasie, wyczynia tam wiele różnych rzeczy i nie ma to wpływu na przyszłość.

„Grobowiec Rodrigandów”

Książka Karola May opisuje kolejną przygodę kapitana amerykańskiego wojska Sępiego Dzioba w Niemczech. Sępi Dziób jest w drodze do kanclerza von Bismarcka. Autor podkreśla tutaj różnicę w traktowaniu ludzi, w krajach Europy ludzie są traktowani i oceniana jest ich pozycja na podstawie ich ubioru. Sępi Dziób wykorzystuje to stereotypowe ocenianie do robienia sobie żartów z ludzi.

Zobacz komentarze

„Sekta”

Tagi: ekologia, książka, literatura, manipulacja, misja, nastolatkowie, podręcznik, recenzja, Rober Muchamore, sekty, szpiegowanie, terroryzm, wywiad_brytyjski, „Sekta”,
Kategoria:

Kryminał dla młodzieży napisany przez Robert Muchamore można by nazwać małym podręcznikiem na temat metod zdobywania nowych członków sekt oraz prania mózgów. Bohaterowie to członkowie tajnej komórki brytyjskie wywiadu „CHERUB” zatrudniającej młodzież do wykonywania zadań szpiegowskich i tajnych misji. Głównym bohaterem jest 14-letni James Adams. Wyrusza wraz dwoma innymi agentami do Australi, aby dostać się do sekty zwanej „Wybrańcami” i odkryć jej powiązania z terrorystyczno-ekologiczną organizacją „Help Earth!”. Musi oprzeć się próbom manipulacji nim oraz zwalczyć dodatkowe trudności, które napotka podczas pobytu w odizolowanej arce „Wybrańców”, ale nikt nie mówił, że misja będzie łatwa.

Książka jak już wspomniałem mogłaby być podręcznikiem na temach technik manipulacji oraz sekt. Do sekt mogą wstąpywać ludzie, jak najbardziej normalni, tylko mogą być wtedy wyłapani, gdy są akurat w gorszej sytuacji, członkowie sekty na początku udają miłych wobec nich, aby zapewnić im wsparcie. Najlepszym sposobem na odebranie samodzielności jest też ciężka praca, czyli wczesna pobudka, śniadanie, ćwiczenia, szkoła, obiad, praca, modlitwa, kolacja, i człowiek po takim dniu zaraz udaje się spać, nie ma czasu i siły myśleć, zastanowić się nad tym, co robi. Reszty technik nie będę wypisywał, bo nie ma sensu powtarzać tego, co w książce jest uwidocznione. 2, 3, 4, 5, 6 i 7 rozdział książki to częśc dobrze opisująca technik szpiegowskie, czyli jak zabawić się w detektywa, czyli jak śledzieć, podsłuchiwać, poglądać, zacierać ślady, organizować akcję.

Bardzo interesująca część książki, jeśli chodzi o temat cenzury i inwigilacji, który ostatnio jest dość powszechny na całym świecie (RSiUN itd.) to początek rozdziału drugiego na temat systemu „Echelon”.

Powieść trzyma w napięciu i przyjemnie się ją czyta, zwłaszcza, że nastolatkowie w książce są podobni do nas m.in relacja damsko-męskie. Książka jak już wspomniałem dostarczy nam trochę informacji dotyczących sekt i szpiegowania. Jedynie nie podoba mi sposób inwigilacji obywatelów, ale cóż, to jest tylko książka. W prawdziwym życiu mam nadzieję, że nikt nie zamontuje mi kamery w pokoju. Mimo tego bardzo polecam, czas poświęcony na jej przeczytanie, nie będzie czasem zmarnowanym.

Zobacz komentarze

„Nadejście smoków”

Tagi: A. J. Lake, książka, recenzja,
Kategoria:

Książka napisana przez A. J. Lake, który m.in. napisał... Rozpoczyna ona ?sagę? „Mroczna Epoka”. Książka za mojego ulubionego gatunku, czyli fantastyki, szkoda tylko, że brakuje magicznych istot, potworów, tylko sami ludzie. Autor musi dobrze rozegrać resztę tej sagi, żeby świat średniowiecznych ludzi, gdzie występuje magia nie znudził mi się.

Główni bohaterowie książki to Edmund - syn króla Sussex i Elspeth - córka kapitana statku. Ich wspólna przygoda rozpoczyna się po uratowaniu się z katastrofy statku, na którym przebywali. Na początku mieli odmienne plany, ale pewne okoliczności sprawiły, że muszą trzymać się razem, zaprzyjaźnić się ze sobą i uratować świat przed grożącym mu niebezpieczeństwem m.in przed szalonym magiem.

Na początku książki wg mnie bohaterem wszystko wychodzi zbyt łatwo, nie mają z niczym trudności. Jedynie pod koniec książki coś zaczyna się dziać, ale i tak to jest za mało. Szkoda też, że Edmund i Elspeth poznawają dosłownie kilku ludzi na swej drodze, całkiem innaczej niż np. w sadze „Wiedźmin”, trylogii „Władca Pierścienia”. Być może wynika to z tego, że autor zaplanował sobie krótką książkę. Pomimo tego, że krótka książka to zainteresowała mnie ta saga, bo zostało kilka nierozwiązanych tajemnic.

Książkę można przeczytać, jest to przeciętna książka fantastyczna. Pieniędzy raczej nie polecałbym wydawać, ale z biblioteki można książkę pożyczyć. Lecz pewien oceny będę dopiero wtedy, gdy przeczytam całą sagę.

Zobacz komentarze

„Pokój na Ziemi” - S Lem

Tagi: fantastyka naukowa, książka, recenzja,
Kategoria:

„Pokój na Ziemi” to książka science-fiction napisana przez Stanisława Lema. Jest to kontynuacja przygód Ijona Tichego znanego z cyklu Dzienniki Gwiazdowe. Na Ziemi prowadzony jest wyścig zbrojeń, lecz wymaga on bardzo dużych nakładów, które rosły wraz z inteligencją broni. Nawet największe mocarstwa zrezygnowały z dalszego rozwoju broni, doszło do porozumienia genewskiego, wedle którego broń miała być produkuwana przez maszyny planetarne znajdujące Księżycu - całość miała być nadzorowana tylko przez agencję zwaną LEM. Zaczęto podejrzewać, że z projektem coś poszło nie tak. Ijon Tichy został sprytnie wciągnięty do akcji mającej sprawdzić stan zbrojeń na Księżycu. Wyniki akcji i przypadki, które przytrafiły się tam Tichemu są zaskakujące i cenne dla całej ludzkości.

Na genezę powstania książki należy patrzeć poprzez to, co autor przeżył. Lem przeżył zarówno II Wojnę Światową jak i Zimną Wojnę i przez pryzmat tego należy patrzeć na zawartość książki. „Pokój na Ziemi” zmusza do przemyśleń nad wyścigiem zbrojeń i słusznie przewiduje, że w wojnach coraz mniejszą rolę zaczną odgrywać ludzie, a najmniejsza wojna cofnie ludzi do XIX wieku. Uważam, że słusznie Lem przewidział, że technika zacznie zastępować człowieka w każdej dziedzinie począwszy od tłumaczy, lekarzy po ludzi pracujących w fabrykach. Jak napisano na okładce książki (Wydawnictwo Literackie, 1987) „powieść [jest] gorzką i pełną ironi refleksją nad możliwymi do przewidzenia skutkami cywilizacyjnych trendów oraz ludzką naturą”. Na cytat z okładki książki też należy patrzeć przez pryzmat czasu; w tym czasie w Polsce był PRL i sprzeciwiano się Zachodowi, wynalazkom z Zachodu itd.

Wracając do książki, niesamowice wciąga. Lem doskonale rozbodowuje intrygę, niczego nie można być pewnym (czytelnik ma taką samą widzę jak Tichy), czytelnik musi nieraz sam pomyśleć. Pomimo tego, co tutaj napisałem, tytuł książki pasuje do fabuły.

Książka jest pokazem tego, na co Lema stać, mamy tu trochę śmiechu, trochę ironii, trochę przewidywań dotyczących techniki, ale przede wszystkim trzymającą w napięciu powieść. Naprawdę polecam nie tylko na deszczowe dni.

PS Człowiek znajdzie wszędzie znajdzie to czego szuka, np. ja znalazłem w książce zachęcanie do diety informacyjnej.

Zobacz komentarze

Wcześniejsze wpisy