"Szukanie Boga jest bezcelowe"

Tagi: , , , , , , ,
Kategoria:

Jest to jedna z moich przewodnich myśli i ona właśnie najlepiej określa mój światopogląd. Ateistą określam się, ponieważ tak jest najwygodniej, najszybciej i to jest chyba najbardziej przyswajalne dla innych ludzi. Lecz ja uważam, iż nie ma sensu zastanawianie się nad istnieniem Boga oraz poszukiwaniem go, szukaniem dowodów na jego istnienie lub nieistnienie, bo jeśli jest to Bóg deistyczny(który nie inngeruje w życie ludzie, w losy wszechświata), to nie znajdę nigdy żadnych dowodów, a jeśli jest to Bóg teistyczny, to skąd będę wiedział, która religia ma rację. Dlatego najrozsądniej według mnie jest żyć, tak jakby Boga nie było. Tak na podsumowanie moje króciutkie rozumowanie.

Nawet biorąc pod uwagę że są tylko dwie możliwość, jedna religa(obecnie mamy miliony religi) i niewiara, niewierzący wychodzi na tym korzystniej. ∞-nieskończoność r=0,5 prawdopodobieństwo istnienia Boga 1-r - prawdopobieństwo nieistnienia Boga Wierzący wierzy w Boga i Bóg istnieje: (∞-p)/∞ - taką część życia w pełni wykorzystuje, swoje życie ziemskie "p" poświęca Bogu Wierzący wierzy w Boga, a Boga nie ma: 0 - taką część życia w pełni wykorzystuje Niewierzący i Bóg jest: p/∞ - taką część życia wykorzysta Niewierzący i Boga nie ma: 1 - taką część życia w pełni wykorzysta ZAŁOŻENIE: r*(∞-p)/∞ + (1-r)*0 < r*(p/∞) + (1-r)*1 r*((∞-p)/∞) + < r*(p/∞) + (1-r)*1 r*(∞-p) < r*p + ∞ - ∞*r r*∞ - r*p < r*p + ∞ - ∞*r 2(r*∞) < 2(r*p) + ∞ 2(r*∞) - & < 2(r*p) dla r = 0,5 ∞ - ∞ < p 0 < p Długość życia jest zawsze większa od 0, więc dla prawdopobieństwa równego r = 0,5 bardziej opłaca się być niewierzącym.

Jeśli spodobał ci się wpis, zasubkrybuje kanał RSS

«Rejestrowanie serwisów internetowych
Błąd w interfejsie strony ksiegarnia.pwn.pl»
Podobne wpisy



1 komentarz»

godlark napisał 11 Lipca 2009 o 07:45

Eeeh... artykuł jest już tak długo, a nikt go nie skomentował?
A Ty jaką masz opinię, o tym co napisałem?

Roznica szesc i siedem
Nick
Email (będzie ukryty)
Webpage