Rozwój osobisty - kilka porad

Tagi: , , , , , , , ,
Kategoria:

Odkąd trafiłem na blogi o samodoskonaleniu, rozwoju osobistym, czuję, że moja życie zyskuje na świeżości i na jakości. Kiedyś marnotrawiłem dużo czasu na czynności, które do niczego nie były mi potrzebne albo na to, co mnie nie zbliżało do moich celów. Teraz jestem bardziej zorganizowany, lecz to nie znaczy, że popadłem w rutynę zaplanowanych codziennych działań. W tym wpisie zamierzam napisać o tym, co warto wcielić w swoje życie.

Dieta informacyjna

Codziennie jesteśmy zalewani papką (by nie powiedzieć gównem) niepotrzebnym nam do niczego informacji, jak np. pożary w Australii, nastolatek z bronią w szkole strzela do nauczycieli, x wypadków na drogach w czasie świąt. Te informacje nie są nam do niczego potrzebne, nie możemy na to, co się dzieje w żaden sposób wpłynąć, a po drugie większość tych informacji to informacje negatywne, które psują nam tylko humor i samopoczucie. Wiem, że niektórym po przejściu na dietę informacyjną będzie brakować tematów do rozmów ze znajomymi, ale to tylko oznacza, że tak na prawdę tych znajomych nie znamy dobrze, skoro nie mamy o czym z nimi rozmawiać. Dyskutować równie dobrze można o tym, co się dzieje w najbliższej okolicy.

Ja od kilku tygodni jestem na diecie informacyjnej, dzięki temu zaoszczędziłem dużo czasu i denerwują się tym, na co nie mam wpływu.

Linki:

Tablica motywacyjna

Co prawda tablicę motywacyjną mam od 23 maja, ale już zauważyłem pozytywne skutki jej obecności ko mojego komputera. Kiedyś wiedziałem, że coś miałem robić, jednak często tego tej zaplanowanej rzeczy nie robiłem, bo wiedziałem, że nie będę za to ukarany i nie będę miał wyrzutów sumienia, bo szybko o tym zapomnę. Teraz, gdy bym tej zaplanowanej rzeczy nie zrobił, patrząc codziennie kilkadziesiąt razy na tablicę motywacyjną, przypominałbym sobie o swoim nieróbstwie, lenistwie i uwierzcie, że to nie jest przyjemne uczucie.

Autor tego wpisu na tablicy ma cytaty motywujące i jego tablica motywacyjna zrobiona jest z tablicy korkowej. U mnie to trochę wygląda inaczej, z powodu braku środków tablicę zrobiłem z dwóch kartek A4 bloku technicznego, które przybiłem do ściany i do nich szpilkami karteczki z tekstami. Oczywiście mógłbym poczekać na najbliższy wyjazd do miasta i kupić tablice korkową, ale cechy mojego charakteru to niecierpliwość i upartość, więc tablicę zrobiłem z tego, co miałem pod ręką w niedzielę. Na mojej tablicy oprócz cytatów motywacyjnych znajdują się różne przestrogi, co robić, co nie robić, o czym nie zapomnieć itd. oraz plan lekcji.

Linki:

Porządki

Przydatną rzeczą jest także uporządkowanie swojego miejsca pracy (czyt. biurka) oraz wyrzucenie niepotrzebnych rzeczy z całego domu (jeśli należą do nas). Ja chyba po rodzicach mam nawyk kolekcjonowania różnych pierdółek, tu kabelek, tam dioda, tam terminarze sprzed lat, a gdzie indziej jakiś układ scalony. Jest to podobnie jak z kolekcjonowaniem przeze mnie różnych linków, kolekcjonują z myślą, że kiedyś mi się przyda. Jednak z doświadczenia wiem, że takie rupiecie się nigdy nie przydają. Planuję zostać minimalistą, posiadać tylko te rzeczy, które mi są potrzebne, dzięki temu zyskują pewnego rodzaju poczucie spokoju i koncentrację, nie zaprzątam umysłu myślami o niepotrzebnych mi rzeczach.

Linki:

Usuń ograniczenia

Cały czas próbowałem zwiększyć swoją efektywność, lecz okazało się, że granicą jest mój organizm, a krótko mówiąc mój zegar biologiczny. Zdałem sobie sprawę niedawno, że tak naprawdę jestem sową (chronotyp) i drugi szczyt mojej efektywności jest późnym wieczorem i wczesną nocą, czyli od ok. 21.00 do 0.00, w tych godzinach pracuje mi się bardzo dobrze. Niestety dla sów prawie wszystko w Polsce pracuje pod dyktando skowronków, jednak i z tym sobie poradziłem około północy, wstaję o 7.00, a później drzemka w środku dnia. Teraz pracuje mi się o wiele lepiej, a to wszystko dzięki wpisowi „Ograniczenia”.

Jeśli spodobał ci się wpis, zasubkrybuje kanał RSS

«Piractwo
Książki - koniec maja»
Podobne wpisy



1 komentarz»

godlark napisał 5 Czerwca 2010 o 16:04

Eeeh... artykuł jest już tak długo, a nikt go nie skomentował?
A Ty jaką masz opinię, o tym co napisałem?

Roznica szesc i jeden
Nick
Email (będzie ukryty)
Webpage