Obrażanie
W Polsce jest takie coś, że każdy na każdego się obraża o byle co. Skłoniły mnie do napisania tego postu humory naszej głowy państwa oraz obrażenie się kuzynki na kawał z www.oniet.o0o.pl.
13 stycznia 2008 Prezydent Lech ma problemy? Muszę postawić te pytania. I wolę zrobić to publicznie, a nie w formie plotek na politycznych korytarzach. Sprawa dotyczy przecież głowy państwa, zaś informacje powielane w dziesiątkach rozmów – z udziałem najważniejszych polskich polityków – brzmią bardzo poważnie i niepokojąco. Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką? Czy w takiej sytuacji, w takim kontekście, prezydent nie traktuje prowadzonej przez siebie polityki jako formy reagowania na osobiste urazy? Stawiam te pytania, gdyż w nieformalnych rozmowach stawia je duża część środowiska politycznego, mniej lub bardziej złośliwie, z mniejszym lub większym niepokojem przyglądając się prezydenturze Kaczyńskiego. Ale czym innym jest używanie tych pytań do zakulisowej walki politycznej, w której plotka jest silnym narzędziem, czymś innym zaś publiczne ich postawienie – w oczekiwaniu na jednoznaczne, formalne stanowisko Kancelarii Prezydenta i opinię lekarzy dbających o zdrowie głowy państwa. Czy doczekamy wyjaśnień? Janusz Palikot (08:00)Od tego się zaczeło, później nasz kochany prezydent zaczął straszyć prokuraturą, no i w ostateczności sprawa ma się znaleźć w sądzie. Gratuluje prezydentowi mądrej(?) decyzji, dzięki której odnotował spadek poparcia oraz się ośmieszył. Pan Palikot zadał normalne pytania, na które każdy powinien znać odpowiedź, w zachodnich krajach są składane normalne wyjaśnienia na temat zdrowia prezydenta. Prezydent jest osobą publiczną, więc obywatele powinni znać stan zdrowia prezydenta, a nasz kochany Lech II jeszcze nie zdążył odpowiedzieć na pytanie, żeby wyjaśnić wątpliwości. Wywołał burzę, na której to on ma najwięcej do stracenia. Teraz proszę odwiedzić stronkę www.oniet.o0o.pl i proszę wypróbować kilka żartów i odpowiedzieć mi na pytanie w ankiecie, na który żarty byś się obraził. Strona jest generowana automatycznie, więc nie można znaleźć tego artykuły w google. Muszę przyznać, że moja kuzynka obraziła się na żart "prostytucja". [poll=5] Do przewidzenia też było to, że będzie tyle huku wokół książki "Strach" - nie umimy przyznać się do prawdy. Myślimy też, że to każdy naród nasz krzywdził, a że my krzywdziliśmy, to zaraz mówi się: "nieprawda", "było to słuszne". Tak - To zawsze my byliśmy ofiarą :/. Warto odwiedzić http://revelstein.blox.pl/2008/01/734-duma.html#ListaKomentarzy, więcej jest o tym ostatnim akapicie.
Jesteśmy obrażalskim, bez poczucia humoru, "wiecznie pokrzywdzonym" narodem. Szkoda, że mamy takie cechy, w książe "Kamieni na Szaniec" autor napisał, że m.in. dlatego tak szybko przegraliśmy, bo nie nauczono nas przegrywać, byliśmy uczeni, że my wygrywaliśmy, a jak przegrywaliśmy to tylko w "niesprawiedliwej wojnie". Musimy mieć trochę więcej samokrytyki.
Jeśli spodobał ci się wpis, zasubkrybuje kanał RSS
«Oświata - Reformy
Bogaci Posłowie»
Podobne wpisy
- Nasze pokolenie
- Nietolerancja w Polsce
- Koniec religi w szkołach
- Dzień Przeciw Karze Śmierci
- Rzeszów - miasto - zachowania ludzi
1 komentarz»
godlark napisał 25 Stycznia 2008 o 14:11
Eeeh... artykuł jest już tak długo, a nikt go nie skomentował?
A Ty jaką masz opinię, o tym co napisałem?