Rolnicy - czego protestujecie?
Popierałem protesty lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, celników, poparłbym protesty(dotyczące money) wszystkich grup społecznych, których pensje są wypłacane przez państwo i gdzie te protesty są uzasadnione.
Odezwali się rolnicy, bo jest konkurencja i świnki idą po małej cenie. A dlaczego nie miałyby iść, jeśli popyt zmalał, a zwiększyła się konkurencja, to nie zależy bezpośrednio od państwa. Zapytałbym się ich, jeśli jest nieopłacalne, to czego pozostają nadal na tym rynku, a rolnicy chcą na dodatek dopłat z moich podatków(i nie tylko moich), normalni ludzie starali by zmniejszyć koszty produkcji lub przenieść się na inny segment. Wolny rynek na tym polega, że jeśli coś się nie opłaca, to się tego nie robi. Ja też sobie zacznę sprzedawać mięso z biedronek i zacznę protestować, ponieważ ceny są niskie(nie ma popytu). To nie jest raczej normalne. A wracając do tych cen, to państwo może jedynie wydawać ustawy, już dawno minęły czasy, gdy rolnicy mieli wypłaty ze skarbu państwa. Mogą jedynie wybadać w jakiś sposób sprawę czy nie ma zmowy cenowej, jeśli jest złożyć pozew i tyle. A co do rolników - może będziecie mogli zmniejszyć koszty produkcji: Będziemy jeść więcej pestycydów? - Kraj - Fakty w INTERIA.PL.
Jeśli spodobał ci się wpis, zasubkrybuje kanał RSS
«Bóg i życie wieczne jest niepotrzebne
Zostawcie wakacje w spokoju»
Podobne wpisy
- Karta Praw Podstawowych - I o co tyle huku?
- Koniec religi w szkołach
- Dlaczego i jak nie płacić podatków?
- Zostawcie wakacje w spokoju
- Oświata - Reformy
1 komentarz»
godlark napisał 26 Lutego 2008 o 07:46
Eeeh... artykuł jest już tak długo, a nikt go nie skomentował?
A Ty jaką masz opinię, o tym co napisałem?