Jarek wie jak zdobyć wrogów

Tagi: , , , ,
Kategoria:

O to pan Jarosław Kaczyński, premier na uchodźstwie, wywalony przez komuchów, kochany przez cały naród, postępowy[1], nie-antysemita(w ogóle tolerancyjny), solidarny aż bólu(np. wobec USA); mówi, że:
Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota - taką opinię na temat wyborów przez internet wyraził w wywiadzie dla portalu pis.org.pl były premier Jarosław Kaczyński.
Ej, to jak ja napisałem ten wpis, jeśli jestem pijany, oglądam filmy, oglądam pornografię. W ogóle jakby coś takiego jak strony internetowe istniało, jeśli każdy oglądał by filmiki, pornografię, i chlał piwo. O i jeszcze trzeba przypomnieć, że aktualnie jest ankieta na www.pcworld.pl, gdzie jest pytanie czy i czym zalałeś kiedyś klawiaturę, i jakoś nic nie wskazuje na to, żeby większość internautów zalewała klawiaturę piwem i spermą. Internet to też ważne źródło wiedzy[2]
Zdaniem byłego premiera internauci to grupa szczególnie łatwo poddająca się wszelkiego rodzaju wpływom. - Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować - mówi Kaczyński.
Właśnie internet do medium, gdzie wszelkiego rodzaju wpadki i informacje najszybciej wychodzą na wierzch, to medium gdzie każdy może skomentować informację, wyrazić własną opinię, tutaj właśnie kształtuje się światopogląd, ponieważ można poznać wiele światopoglądów i ich właścicieli i zachowania tych właścicieli(nigdy nie będę miał takiego światopoglądu jak J.K.). Czy oglądanie filmów wpływa na to, że człowiek da się manipulować, jeśli tak to najbardziej powinni dać się manipulować zwykli oglądacze telewizji. Właśnie widać, że ludzie, którzy oglądają tylko jednostronną telewizję dają się najbardziej manipulować, przykładem jest PRL, i to że starsi ludzie nadal myślą, że za PRL Polska był krajem i mlekiem płynącym. Więc niech pan 1|)10+/- nie opowiada takich głupot. Internet to nie miejsca dla pana J. K. i dla dzieci onetu, ale dla ludzi, którzy wiedzą jak go wykorzystać. Tak sobie też pomyślałem, że narodowy idota, może dostać tytuł idioty roku przyznawany w USA za "wybitne osiągnięcia".

Jeśli spodobał ci się wpis, zasubkrybuje kanał RSS

«Ile tak naprawdę zabiera nam państwo?
7 grzechów głównych»
Podobne wpisy



1 komentarz»

godlark napisał 18 Marca 2008 o 14:33

Eeeh... artykuł jest już tak długo, a nikt go nie skomentował?
A Ty jaką masz opinię, o tym co napisałem?

Roznica szesc i jeden
Nick
Email (będzie ukryty)
Webpage