Walka z pedofilią pretekstem do ograniczenia wolności

Tagi: blokowanie, cenzura, Internet, Komisja Europejska, pedofilia, pornografia dziecięca, Prawo, sekturystyka, Unia Europejska, wolność,
Kategoria:

Jesteśmy, że tak powiem atakowani z kilku stron, na różnych szczeblach i w różnych państwach. Unia pod pretekstem walki z pedofilią chce umożliwić blokowanie stron. I tak z artykułu UE: Blokowanie stron pedofilskich i karanie oglądanie dowiadujemy się, że Komisja Europejska chce:

  • karać także samo oglądanie pornografii dziecięcej bez pobierania plików
  • by państwa członkowskie były zobowiązane do zagwarantowania możliwości blokowania dostępu do stron internetowych zawierających pornografię dziecięcą
  • aby "seksturyści", podróżujący za granicę w celu wykorzystywania seksualnego dzieci, byli ścigani we własnym kraju
O ile pierwsze dwie propozycje zostały już odpowiednio skomentowane, to cicho jest wokół trzeciej propozycji - najbardziej kontrowersyjnej.

Nie wiem jak bardzo rozpowszechniona jest „sekturystyka” i czy zwalczanie jej przyniesie wymierne korzyści. Jednego jestem pewien, stworzy to niebezpieczny precedens, karanie swoich obywateli, za czyn, który popełnili w innych krajach i który w tych krajach uznawany jest zgodny z prawem. Owszem wykorzystywanie seksualne dzieci jest niemoralne i ohydne, lecz to nie oznacza, że w walce z tym zjawiskiem należy aż tak ograniczać wolność. Wyobraźmy sobie, że za kilka lat będziemy karani w Polsce za posiadanie narkotyków na terenie Holandii, a i może później rozszerzy się na to zbrodnie polityczne (Koreańczycy będą karani za niepochlebne wyrażanie się w Anglii o swoim prezydencie). Jestem jeszcze jednego ciekaw, jak oni to zamierzają ścigać i udowadniać.

Zobacz komentarze