Jest to dość trudne i kłoptliwe pytanie. Nie da się na nie odpowiedzieć, bo manipulacja wcale nie musi być widoczna, nie znamy kulisów tworzenia programów. Można jedynie stwierdzić, że niektóre informacje przez polskie główne media są pomijane, no bo kto pierwszy wspomniał o RSiUN, o ACTA i można by tak wymieniać bez końca.
Polskie główne media się tabloidyzują - to jest powszechnie wiadome. Więcej jest gówna informacyjnego, tzn. przykładem tego będzie informacja w wieczornych wiadomościach TVP1, że skądś ukradziono dźwiga (nie pamiętam dokładnie). Czy to aż taka ważna informacja, ważna dla całego kraju? Jednak mogą być tylko pozory tabloidyzacji, może tak na prawdę znają ważne informacje tylko mają ich nie puszczać, bo... I właśnie tutaj mamy pytanie. Może politycy manipulują mediami. Skąd takie przypuszczenia, bo niektóre media wyraźnie opowiadają się za jakąś frakcją, albo może wynika to z sympatii prezesa TVN np. do PO.
Dużo pytań i wątpliwości. Jednego jestem pewien, ja nie chcę być manipulowany, ani atakowany siuśkami informacyjnymi, dlatego wolę czytać w Internecie, gdzie każdy może stworzyć własny serwis i nie trzeba do tego dużych pieniędzy (jak w przypadku stacji radiowej lub stacji telewizyjnej) i nie wzbudza to zainteresowania polityków i gdzie każdy powinien dbać o jakość treści, bo jak nie to konkurencja go wyżre.
Jedni mówią, że to dzieło szatana, a drudzy, że to rzecz bez wad. Ale ani jedni, ani drudzy nie mają racji. Bardzo mnie zbulwersowała opinia laureatki literackiej nagrody nobla, która powiedział o nas to, co powiedziała.
Rację mają ludzie, którzy dostrzegają i zalety internetu, i wady. Nie mają racji ludzie starsi, którzy najczęściej mówią, że internet to samo niebezpieczeństwa, że tam pedofile itp. Ale racji też nie mają ludzie, którzy nie dostrzegają wad.
Internet dał dużo możliwości. Dzisiaj wystarczy kupić laptopa za 200$, płacić za neta też jakieś małe sumki i możemy się komunikować z innymi, nawiązywać nowe znajomości,kupować rzeczy przez neta, korzystać z konta bankowego. W internecie też możemy dużo się dowiedzieć, wystarczy wejść na Wikipedię i już mamy w miarę wiarygodne informacje, możemy zobaczyć jakie to ustawy zostały uchwalone, sprawdzić jaki wyrok wydał TK, zobaczyć bloga znanego polityka. Nikt też nie powiedział, że możemy zmienić swoje poglądy(w moim przypadku) albo odnaleźć ludzie o takich samych poglądach. Dzięki internetowi może się pojawić(zaistnieć) idealna demokracja, ponieważ nikt nie będzie wstanie skontrolować internetu, więc politycy będą musieli naprawdę być ostrożni, skoro każda informacja w internecie, może być oglądana przez każdego. W internecie jest też miejsce dla blogów, które zaniedługo staną się najważniejszą częścią internetu.
Internet ma też swoje wady, tutaj nie każde informacje są prawdziwe, także należy sprawdzać każde info na wielu stronach, blogach, serwisach. Wielkim problemem jest też uzależnienie się og gier on-line lub wirtualnego(komputerowego) życia dzięki komunikatorom, ale to dotyczy osób słabych psychicznie. Tutaj też każdy może być anonimowym, także można spotkać się z wyzwiskami pod naszym adresem. Ale anonimowość też jest zaletą, ponieważ nikt tu nikogo nie może dyskryminować. Jeśli szukamy jakiejś konkretnej informacji to nieraz trzeba przedostać się przez gąszcz „niepotrzebnych” informacji. A reklamy to najbardziej drażniąca rzecz w internecie, wyskakujące okienka często zasłaniające treść, reklamy dźwiękowe, spam itp. Wirusy - Dla obeznanych użytkowników to nie jest jakoś strasznie uciążliwe, ale dla użytkowników, którzy korzystają ze stron typu: www.cipa.pl lub którzy po prostu nie wiedzą jak się przed wirusami zabezpieczyć to jest to problemem. Dzięki temu, że każdy może tu umieszczać co chce znajdą się tu też strony z pornografią{Kiedyś jeszcze napisze o pornografii}.
Generalnie internet ma więcej zalet niż wad, ale żeby tych wad było jak najmniej, trzeba umieć z niego korzystać.