460-anonimowych.png

JWO, czyli Jeden Okręg Wyborczy

Tagi: głosowanie, jeden okręg wyborczy, jednomandatowe okręgi wyborcze, jow, sejm, senat, wybory,
Kategoria:

Ostatnio toczy się zacięta walka o głosy naiwnych w wyborach do Sejmu i Senatu. Politycy obiecują różne cuda, ulgi, jednak to tylko kiełbasa wyborcza. Ani JOW wyborcze nie są tu rozwiązaniem, ani wybory proporcjonalne. Zauważmy, że w przypadku JWO mniejsze partie nie mają szans na zaistnienie, zaś w przypadku głosowań na listę dostają się kandydaci, którzy znaleźli się w popularniejszej partii, a niekoniecznie uzyskali większą liczbę głosów niż ich przeciwnicy z partii mniej popularnej. Rozwiązaniem byłby jeden okręg wyborczy na cały kraj.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Korona_Boleslawa_Chrobrego.png

Reformy: Rada Ministrów, Sejm i Senat, Prezydent

Tagi: Polska, prezydent, reformy, sejm, senat, wybory,
Kategoria:

Mam kilka postulatów dotyczących władzy ustawodawczej i wykonawczej w Polsce. Prezentują one mój sposób widzenia państwa, czyli państwa, w którym jest zachowany trójpodział władzy jednak jeden ośrodek ma silniejszą pozycję od reszty. W moim obrazie państwa tym ośrodkiem jest władza wykonawcza: Prezydent RP+ Rada Ministrów.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Dupy bankierów uratowane

Tagi: bank, bankierzy, bankructwo, Ekonomia, gospodarka, hameryka, hipoteka, Izba Reprezentantów, kredyty, kryzys, Plan Paulsona, senat, upadłość, USA, Wall Street,
Kategoria:

O co chodzi w tym całym zamieszaniu, a chodzi o Plan Paulsona, która polega na tym, że państwo(tzn. sekretarz skarbu) wykupi za 700 mld. $ - pieniądze podatników, którzy nie mają za co spłacić kredytów, "zatrutów papiery" od ludzi z Wall Street. Plan Paulsona został odrzucony w Izbie Reprezentantów. Po zmianach przyjętych przez senatorów, plan trafił ponownie do Izby Reprezentantów, gdzie tym razem został przyjęty.

Przy pierwszym głosowaniu posłowie postanowili postąpić zgodnie z wolą narodu. Natomiast po senatorach spodziewałem się przyjęcia Planu Paulsona, senatorowie to głównie starzy wyjadacze, mocno powiązani z środowiskiem z Wall Street. Jak przeczytałem dzisiejsze wydanie "Dziennika" to cały dzień mialem nadzieje, że Izba Reprezentantów odrzuci projekt, lecz presja ze strony ... działa cuda.

Takie wykupienie "zatrutów papierów" przez państwo nie jest sprawiedliwe, ponieważ ratuje dupy tym co powinni "zatonąć" zgodnie z prawami rządzącymi wolnym rynkiem. Inwestowali, postępowali, pożyczali nierozsądnie, więc powinni mieć za swoje, ale "reprezentanci ludu" dają im informację, że mogą dalej tak postępować, a gdy będzie kryzys, zostaną uratowani od bankructwa.
A co ze zwykłymi obywatelami USA, którzy toną w długach, przez postępowanie państwa i bankierów? Im to nie należy się pomoc, chociaż oni są najbardziej pokrzywdzeni, zmanipulowani przez bankierów.

Zauważyłem też jeszcze jedną niesprawiedliwość, ogłoszenie bankructwa, upadłośći. Teorytyczna sytuacja(pewnie opisuję sytuację jakiegoś banku w hameryce)

Przypuśćmy, że taki bank prywatny pożyczy jakąś sumkę o banku centralnego w danym państwie(u nas NBP), żeby pożyczyć 9 razy większą sumkę zwykłym kredytobiorcom np. kredyty hipoteczne na 100% wartości mieszkania, gdzie ta wartość mieszkania jest przeceniona. Ceny mieszkań mają charakter spekulacyjny, ceny rosną, ponieważ dużo osób ma nadzieję na sprzedanie mieszkania po wysokiej cenie. Stopy procentowe wzrastają z powodu inflacji.
Z jakiś przyczyn duża grupa osób nie jest w stanie spłacić długów, więc bank przejmuje ich mieszkania. Mało osób jest w stanie kupić te mieszkania, ceny mieszkań spadają(mały popyt, duża podaż). Mało osób chce brać kredyty z powodu dużych stóp procentowych. Okazuje się, że bank jest niewypłacalny, jego cały majątek przejmuje jedyny wierzyciel - bank centralny, lecz to tylko np. połowa długów, resztę długów jest umożona. A że bank centralny jest instytucją państwową, więc reszty długo nie dostanie, więc musimy go spłacić my - podatnicy.

Jestem ciekawy ile procent tych co głosowało za planem Paulsona utrzyma się w tych izbach po następnych wyborach. Analizę przyczyn kryzysu amerykańskiego można znaleźć na: liberalis.pl, dwagrosze.blogspot.com lub tutaj. Naprawdę szkoda mi zwykłych Amerykanów, wyrazy współczucia przesyła ateista z Polski.

Zobacz komentarze

Bogaci Posłowie

Tagi: Państwo, pensja, posłowie, przywileje, sejm, senat, senatorowie, wybrańcy narodu,
Kategoria:

Czy wybrańcy narodu zasługują na takie przywileje?

  1. Pożyczka z funduszu socjalnego z oprocentowaniem 4%
  2. Ok. 10 tys. zł miesięcznie za bycie posłem
  3. 10 tys. zł miesięcznie na utrzymanie biura poselskiego
  4. ponad 9 tys. rocznie na hotele
  5. 2 tys. zł miesięcznie na wynajęcie mieszkania w Warszawie
  6. 29 tys. zł odprawy, jeżeli nie dostaje się powtórnie do Sejmu
  7. bezpłatne przejazdy PKP, PKS i przeloty samolotem
  8. immunitet poselski - chroni przed postawieniem zarzutów w sprawie karnej, może go uchylić Sejm
  9. parlamentarzysta może uczestniczyć w komisjach wyjazdowych do atrakcyjnych krajów, korzystać z tanich wczasów i pożyczek, basenu na terenie Sejmu i gabinetu lekarskiego
  10. niewiele ponad 2280 zł netto - dieta poselska
  11. bezzwrotna zapomoga dla byłego posła w trudnej sytuacji majątkowej
  12. 9 tys. zł raz w kadencji na wyposażenie biura, poseł który siedzi już swoją kolejną kadencję 4,5 tys .zł
  13. Za przewodniczenie sejmowej komisji poseł dostaje 20 proc. więcej uposażenia(czyt. pensji). Funkcja zastępcy szefa komisji to 15 proc. do uposażenia. Przewodniczący stałych podkomisji otrzymują po 10 proc. Jeśli reprezentuje Sejm przed TK to 10% więcej.

W żadnym kraju UE posłowie nie mają takich przywilejó, chociaż większość krajów UE jest bogatsza od Polski. Polscy posłowie traktują kancelarie Sejmu jako darmowe biuro podróżu, a te 4 lata jako odpoczynek od zwykłego świata. Mamy dziurę budżetową, brakuje pieniędzy dla nauczycieli, pielęgniarek, lekarzy i innych grup zawodowych, a poseł dostaje (sami policzcie). A teraz jeszcze chcą by byli posłowie otrzymywali pensję w wyskości średniej krajowej. Niech nasi wybrańcy sobie pomyślą, że mogą wylecieć, więc niech sobie odkładają na czarną godzine.W obecnej chwili w Sejmie siedzą sami chciwi i egoistyczni ludzie, którzy za przyjście na kilka posiedzeń w miesiącu dostają w ch*j kasy.

Mam taką propozyjcę:

  1. Pensja w wysokości trzech średnich krajowych brutto
  2. Na utrzymanie biura kwota w wysokości pensji netto(miesięcznie)
  3. Odprawa w wysokości trzech pensji
  4. Bezpłatne przejazdy PKP, PKS i przeloty samolotem - sam płaci, komisja później decyduje o zwrocie kosztów
  5. Parlamentarzysta może korzystać basenu na terenie Sejmu i gabinetu lekarskiego i psychologa
  6. Otrzymuje dietę poselską, która ma pokryć koszty wynajęci mieszkania w Warszawie(wysokość do ustalenia)
  7. Bezzwrotna zapomoga dla byłego posła w trudnej sytuacji majątkowej
  8. 9 tys. zł raz w kadencji na wyposażenie biura, poseł który siedzi już swoją kolejną kadencję 4,5 tys .zł
    • za przewodniczenie sejmowej komisji poseł dostaje 20 proc. więcej uposażenia(czyt. pensji)
    • funkcja zastępcy szefa komisji to 15 proc. do uposażenia
    • przewodniczący stałych podkomisji otrzymują po 10 proc
    • jeśli reprezentuje Sejm przed TK to 10% więcej
  9. Przymusowe odkładanie części swojej pensji do banku na konto oszczędnościowe
  10. O zmienienu przywilejów, diety, pensji decydują jedynie obywatele

Zobacz komentarze