Dzisiaj zacząłem usuwać mój e-mail ze wszystkich stron, żeby trudniej było znaleźć mój e-mail botom. Jest to ciąg dalszy usuwanie moich danych z internetu i zwiększenia mojej prywatności. Poprzednio usuwałem wszystko to, co wiązało mój nick z moim nazwiskiem. No ale tak jak wtedy trafiłem na idg.pl tak teraz trafiłem na jakieś finansowe.mea.pl. Na tej stronie są skopiowane wątki z ekonomicznych grup dyskusyjnych google. Dobrze by było, gdyby było to tylko skopiowane, ale nie oni dodali od siebie, to co google ukrywa dla niezalogowanych, czyli e-maile użytkowników.
No nie chciałem im robić reklamy, ale muszę, proszę sobie dla przykładu zobaczyć to, i porównać to z tym samym wątkiem tutaj.
Nie wiem na podstawie, czego udostępnili do publicznej wiadomości mój adres e-mail. Drugi problem jest w tym, że kontakt, regulamin i polityka prywatności to puste odnośniki, a whois też nic ciekawego nie daje. Jestem totalnie zdezorientowany. Może ma ktoś jakiś pomysł?
http://dns.pl/cgi-bin/en_whois.pl daje ciekawe informacje, chyba z nich skorzystam.
Sprawa załatwiona pomyślnie, okazuje się, że nie taki webmaster straszny jak go malują
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowuje nowelizację prawa prasowego. Po tej aktualizacji serwisem internetowym będzie każda strona internetowa(także o pieskach, kotach, kaktusach itp.) aktualizowana przynajmniej raz w tygodniu, a każdy serwis internetowy będzie musiał być rejestrowany w sądzie. Jest to kolejny pomysł, za który jego pomysłodawca powinien dostać tytuł "Idiota Roku".
Ten pomysł mi się nie podoba, bo:
Zahamuje rozwój internetu w Polsce. Mniej osób będzie zakładać strony internetowe czy blogi, jeśli trzeba będzie je rejestrować.
Pierwszy krok do wprowadzenia cenzury. Na stronie są pewne niewygodne rzeczy, patrzymy kto ją zarejestrował, no i ...
Straszak na niepokornych. Przepis będzie stosowany wybiorczy, tak jak przepis o obowiązku meldunkowym. Nie ma się na kogoś haka, to patrzy się czy jego strona jest zarejstrowana.
Więcej pracy dla urzędników, więcej straconego czasu papieru, więcej informacji do wykradzenia.
Czy jest jakiekolwiek uzasadnienie, żeby to wprowadzić?
25 lutego tego roku ruszył projekt pi na stronie http://projektpi.pl/strona-projektu.html, a 5 marca forum tego projektu.
Celem projektu jest stworzenie pełnoprawnej partii politycznej, która wystartuje w wyborach w 2011 roku. Jest to chyba jedyna partia polityczna, która zacznie swoją karierę w internecie. Każdy może się dołączyć do projektu, jedynie trzeba się zarejestrować.
Kandydaci na posłów będą wybierani przez użytkowników projektu, którzy mają 21 lat, w trybie głosowania na stronie www.projektpi.pl. Program wyborczy tworzony jest przez użytkowników w specjalnym dziale na forum tego przedsiewziecia.
Strona główna programu jest nawet dobrze zintegrowana z forum. Narazie jest mało użytkowników, ale biorąc pod uwagę, że informacja o tej stronie jest na frorum.ateista.pl, a za chwilę będzie na wykopie, można spodziewać się gwałtownego wzrostu użytkowników. O jedno się trzeba modlić, żeby przez ilość nie zmalała jakość, bo narazie na forum toczą się normalne dyskusje bez wyzwisk, bez trollowania itp., program kształtuje się na liberalny, a nie chciałbym, żeby taki projekt przepadł tylko dlatego, że wpadnie tam grupka z onetu, która będzie każdego wyzywać. Ja zarejstrowałem się i aktywnie biorę udział, aby móc wpłynąć na główny nurt tego projektu. Partii Internetowej dobrze będę życzył, jeśli będzie miała program odpowiadający mi, to napewno zaglosuję w wyborach na nią.