the-illusion-of-free-choice.png

Wybory 2011 – Fikcja

Tagi: fikcja, partie polityczne, programy wyborcze, sejm, wybory, wybory 2011,
Kategoria:

Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, to chcę poinformować, że tym roku mamy wybory do Sejmu i Senatu. Bierze w nich udział 15 partii: PO, PiS, SLD, PSL, RPP, PJN, KNP, PD, PK, PPP, PR, SRP, UPR, UP, Zieloni. W tym, że liczą się 4 partie, a pozostałe mają szanse się dostać, jeśli wyborcy się wkurzą. Jednak co z tego, że mamy 15 partii, skoro one nie są żadną alternatywą, żadna z nich ma programu, w którym by obiecywano zmniejszenie interwencjonizmu państwowego, przeprowadzenie gruntownej (nie kosmetycznej) reformy emerytalnej, uproszczenie podatków, zmniejszenie liczby zaświadczeń i oświadczeń, liczby pozwoleń i zezwoleń, zwiększenie efektywności administracji państwowej przy zmniejszenie etatów w niej, zlikwidowania pozwoleń na broń, zalegalizowanie miękkich narkotyków, prywatyzacji NFZ .

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

460-anonimowych.png

JWO, czyli Jeden Okręg Wyborczy

Tagi: głosowanie, jeden okręg wyborczy, jednomandatowe okręgi wyborcze, jow, sejm, senat, wybory,
Kategoria:

Ostatnio toczy się zacięta walka o głosy naiwnych w wyborach do Sejmu i Senatu. Politycy obiecują różne cuda, ulgi, jednak to tylko kiełbasa wyborcza. Ani JOW wyborcze nie są tu rozwiązaniem, ani wybory proporcjonalne. Zauważmy, że w przypadku JWO mniejsze partie nie mają szans na zaistnienie, zaś w przypadku głosowań na listę dostają się kandydaci, którzy znaleźli się w popularniejszej partii, a niekoniecznie uzyskali większą liczbę głosów niż ich przeciwnicy z partii mniej popularnej. Rozwiązaniem byłby jeden okręg wyborczy na cały kraj.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Korona_Boleslawa_Chrobrego.png

Reformy: Rada Ministrów, Sejm i Senat, Prezydent

Tagi: Polska, prezydent, reformy, sejm, senat, wybory,
Kategoria:

Mam kilka postulatów dotyczących władzy ustawodawczej i wykonawczej w Polsce. Prezentują one mój sposób widzenia państwa, czyli państwa, w którym jest zachowany trójpodział władzy jednak jeden ośrodek ma silniejszą pozycję od reszty. W moim obrazie państwa tym ośrodkiem jest władza wykonawcza: Prezydent RP+ Rada Ministrów.

...

Przeczytaj cały artykuł i zobacz komentarze

Partia Internetowa

Tagi: 2011, Akcje, inicjatywa, Internetowa, partia, Polityka, projekt, strona internetowa, wybory, wybory 2011,
Kategoria:

25 lutego tego roku ruszył projekt pi na stronie http://projektpi.pl/strona-projektu.html, a 5 marca forum tego projektu. Celem projektu jest stworzenie pełnoprawnej partii politycznej, która wystartuje w wyborach w 2011 roku. Jest to chyba jedyna partia polityczna, która zacznie swoją karierę w internecie. Każdy może się dołączyć do projektu, jedynie trzeba się zarejestrować.

Kandydaci na posłów będą wybierani przez użytkowników projektu, którzy mają 21 lat, w trybie głosowania na stronie www.projektpi.pl. Program wyborczy tworzony jest przez użytkowników w specjalnym dziale na forum tego przedsiewziecia. Strona główna programu jest nawet dobrze zintegrowana z forum. Narazie jest mało użytkowników, ale biorąc pod uwagę, że informacja o tej stronie jest na frorum.ateista.pl, a za chwilę będzie na wykopie, można spodziewać się gwałtownego wzrostu użytkowników. O jedno się trzeba modlić, żeby przez ilość nie zmalała jakość, bo narazie na forum toczą się normalne dyskusje bez wyzwisk, bez trollowania itp., program kształtuje się na liberalny, a nie chciałbym, żeby taki projekt przepadł tylko dlatego, że wpadnie tam grupka z onetu, która będzie każdego wyzywać. Ja zarejstrowałem się i aktywnie biorę udział, aby móc wpłynąć na główny nurt tego projektu. Partii Internetowej dobrze będę życzył, jeśli będzie miała program odpowiadający mi, to napewno zaglosuję w wyborach na nią.

  1. projektpi na wykopie
  2. projektpi na naszej-klasie

Zobacz komentarze

Moja wizja państwa

Tagi: anarchizm, Dziki Zachód, konstytucja, minianarchizm, miniUSA, Państwo, Prawo, prawo naturalne, sędzia, szeryf, USA, wybory,
Kategoria:

Tak moja wizja państwa, raczej kilka moich pomysłów nad rządzeniem w państwie, tak żeby w państwie była jak największa wolność, ale nie bezprawie. Te pomysły gnieżdziły się w mojej głowie jak byłem minianarchistą. O tym jak bez państwa(czyli przymusu) można się obyć innym razem.

W mojej wizji państwa, prawo było by niezmienialne. Była by tzw. konstytucja, w której oprócz prawa naturalnego("wolność moja kończy się tam gdzie zaczyna się Twoja', "tylko ja jestem właścicelem swojego ciała" oraz rzeczy wynikajcych z tych stwierdzeń) zawierałoby kilka stwierdzeń:
  1. Człowiek lub krewni(uprawnieni) człowieka, którego została naruszona wolność mają prawo się domagać od sprawcy zadośćuczynienia.
  2. Sędzią państwowym nie może zostać wybrana osoba, która dyskryminuje innych ze względu na płeć, kolor skóry, upodobania, orientację seksualną, polityczną.
  3. Sędzią panstwowym można zostać tylko po zdaniu odpowiednego egazminu i zaakceptowaniu stanowiska przez 90% osób z 1000, ktore nie są zapisani do innego sędziego.
  4. Sędzi może podlegać od 1000 osób do 2000 osób, jeśli podlega 2000 lub więcej wybierany jest drugi sędzia, który przejmie 1000 osób.
  5. Co miesiąc płaci się podatek ryczałtowy utrzymanie sędziów.
  6. Umowa pomiędzy może regulować dowolne sprawy, musi być zgodna z prawem i podczas zawierania umowy wszystkie osoby muszą być świadome. Rzeczy wpływające na świadomość osoby są zawarte w ustawie zmienialnej(90% ludzi podlegających pod jednego sędziego może ją zmienić); wtedy jest prawomocna.
  7. Aby zostać prywatnym sędzią, trzeba zarerejstrować się u sędzi. Sędziia nie może odmówić zostania prywatnym sędzią; jeśli odmówi należy wszcząć państwowy proces przeciwko niemu, w wyniku czego może zostać odsunięty ze swojego stanowiska.
  8. Sędzia reguluje spory prawne pomiędzy dwoma prywatnymi sędziami, oraz sprawy pomiędzy osobami a sędziami państwowymi oraz pobiera podatki.
  9. Sędzia może sprawdzić, czy dana osoba zapłaciła podatek. Jeśli nie, płaci potrójną stawkę.
  10. Sędzia pilnuje przestrzegania prawa, oraz jest sędzią osoby, która nie zarerejstrowała się u prywatnego sędzi.
  11. Wysokość podatku miesięcznego to, koszt zakupu "dziennego koszyka".
  12. "Dzienny koszyk" to dzienne zapotrzebowanie konkretnych produktów. Dzienne zapotrzebowanie i produkty są zapisanej w specjalnej ustawie zmienielnej przez 90% ludzi podlegających pod jednego sędziego.
  13. Wybory przebiegają w następujący sposób:
    1. Sędzia ogłasza wybory.
    2. Każda osoba musi być świadoma, gdy oddaje głos.
    3. Wybory są tajne, prywatne, bezpośrednie.
    4. Gdy sędzia liczy głosy, ma być włączony kamera rejestrująca sędziego podczas liczenia głosów, tak że było widać zaznaczoną opcje na karcie oraz to co sędzia zapisuje.
    5. Oglądanie przeliczania głosów przez sędziego ma być też dostępne na żywo(Internet, TV, bezpośrednie oglądanie).
    6. Każdy, kto chce może uzyskać kopię z przeliczania głosów.
    7. Sędzia ogłasza wyniki wyborów.
  14. Każde naruszenie prawa przez sędziego, kończy się pozwaniem przez obywateli go przed innych sędziów, co może się skończyć usunięciem ze stanowiska.
  15. Obraz soczewki oka czy innych części ciała identyfikujących człowieka każdego sędziego(prywatnego, publicznego) ma być dostępne dla każdego.
  16. Ustawa, w której jest napisane co może zidentyfikować konkretnego człowieka może być zmieniona przez 90% obywateli. Lecz nie może być tam mowa o intymnych częściach ciała, czyli o narządach rozrodczych, odbycie, piersiach(u kobiet).
  17. Dane identyfikujące obywateli są przechowywane tylko na czas wyborów.

To jest państwo, trochę na wzór dzikiego zachodu, ale wersja ulepszona Dziki Zachód ver. 2.0. Nie śmiać sie, to jest mój najlepszy pomysł na państwo minianarchistyczne. Lepsze państwo od miniUSA, bo tutaj nie ma władzy centralnej.

Zobacz komentarze

"Demokracja" - najgorszy system

Tagi: Alan Corenk, Arystoteles, autokracja, Bertrand Russell, demokracja, Leszek Kołakowski, Ludwig von Mises, Nicólás Gómez Dávila, Państwo, Polityka, Ralph Waldo Emerson, teokracja, TV, Waldemar Łysiak, większość, wybory, władza, władza ludu,
Kategoria:

W tym wpisie nie chodzi mi o prawdziwą demokrację, czyli władzę ludu, że każdy ma wpływ na państwo, na to w nim się dzieje. Natomiast chodzi mi o tą "demokrację" w krajach uznawanych za demokratyczne

Mając 18 lat, możesz głosować tzn. wybierać ludzi, którzy będę cie reprezentować. Zagłosowałeś na jakąś partię, a później okazuje się, że ta partia nie wywiązuje się z obietnic. Takie coś zdarza się raz na 100? Nie, takie coś zdarza się zawsze. Dlatego, że politycy wiedzą, że po wyborach do następnych wyborów są bezpieczni, a większości polityków przez te 4 lata zdarza się dorobić niezłego majątku i dodać do tego ich drugi zawód, to będą bogatsi kilka razy od przeciętnego wyborcy.

Ale dlaczego demokracja to najgorszy system? Jeśli uważnie przeczytałeś uważnie pierwszy akapit, to zrozumiesz, że ten niesprawiedliwy system daje poczucie, że mamy wpływ na decyzje podejmowane w państwie. Jesteśmy o tym fałszywie przekonywani przez środki masowego przekazu i polityków. Przypomnieć wam ostatnią kampanię prowadzoną w TV: "Twój głos też coś znaczy"[czy coś takiego]. Tak nasz głos znaczy coś, ale tylko podczas wyborów.

Daje on poczucie, ża mamy wpływ na władzę. Ale tak naprawdę mamy taki wpływ jak w teokracji, autokracji, jedyna różnica to to, że dajemy nieograniczoną władzę na określony czas. Ale w teokracji przynajmniej wiemy, że nie mamy wpływu na władzę. Dlatego to jest najgorsrszy sytem, ponieważ życie w niewiedzy jest gorsze, od znania nawet najgorszej prawdy.

Demokracja taka jaka jest dzisiaj to najgorszy system. Ale władza ludu też jest zła, ponieważ zmusza nas do postępowania tak jak nieznaczna większość. Odbiera mniejszości prawo decydowania o sobie. Jakim prawem większość zabiera nam naszą wolność, jakie prawo zezwala na takie coś? Napewno nie prawo naturalne. Jest to początek ciągu artykułów o potrzebie(a raczej zbędności państwa) istniena państwa i o ustrojach politycznych.

O lepszych systemach od "demorkacji" napiszę innym razem. Demokracja to rządy brutali, temperowane przez dziennikarzy.
Ralph Waldo Emerson Demokratyczne wybory rozstrzygają o tym, kto będzie uciskany w majestacie prawa.
Nicólás Gómez Dávila Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, bowiem są to rządy hien nad osłami.
Arystoteles Demokracja polega na wybieraniu swoich dyktatorów, po tym gdy powiedzą ci to, co myślisz, że chcesz usłyszeć.
Alan Corenk Im większy jakiś demokratyczny kraj, tym gorsi muszą być rządzący: wybierani są przez większą ilość ludzi.
Nicólás Gómez Dávila Jeżeli 51% społeczeństwa chce zabić pozostałe 49%, to nie jestem demokratą.
Leszek Kołakowski Jeśli większość ma rację – jedzmy gówno... – Miliony much nie mogą się mylić.
Waldemar Łysiak Naprawdę, nie ma żadnej istotnej różnicy pomiędzy nieograniczoną władzą państwa demokratycznego, a nieograniczoną władzą autokraty.
Ludwig von Mises W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić.
Bertrand Russell Warunkiem istnienia demokratycznego państwa jest wolność.
Arystoteles

Zobacz komentarze

Populiści się dzielą

Tagi: mochery, PiS, populiści, Rydzyk, sejm, wybory,
Kategoria:

W końcu myślałem, że ten moment nie nadejdzie, polscy populiści się dzielą, więc grozi im rozpad. Rydzyk w 99% zerwie z Kaczorami, pod jego sutanną(sorki patronatem) powstanie partia młodych(starzy go nie kręcą) populistów. Oprócz dzielenia się na dwie części, podzielą się władzą z nie-populistami. Dla nich to nich to nie jest coś dobrego, ale dla Polaków normalnych ludzi tak. Dlaczego, ponieważ PiS straci elektorat na rzecz Rydza, partia rydzyka raczej nie dostanie do Sejmu, więc od 2-4% stracone, jeszcze dołożyć do tego, że trochę mocherów(nie żebym komu źle życzył) ubędzie do 2011. Więc PiS nie będzie się liczył się w walce o władze, chyba że się przesunie do centrum polskiej sceny politycznej i dzięki temu też populiści się będą mniej liczyli. Teraz PiS raczej nie spełni ultimatum tzw. o.Rydzyka, a Rydz dalej będzie obrażony za ekscytację Lecha II traktatem konstytucyjnym. Być może to będzie kolejny przełom na polskiej scenie politycznej. A co będzie z nową partią? Dobrze, że coraz mniej Polaków chodzi do Kościoła i coraz mniej słucha RM i kojarzy się z tym środowiskiem. To nie są już te czas, weszliśmy do UE, dokonuje się przemiana społeczna, nie ma miejsca dla takich osób/partii. Coraz więcej jest też osób, które pamiętają katolicyzm, jako przymusowe chodzenie na religie, do kościoła, a księża kojarzą się nieprzyjemnymi osobami, teraz już nie jest tematem tabu, ile ksiądz może mieć na miesiąc. Ta partia będzie miała marginalne poparcie.

Zobacz komentarze